Świetna lektura:) Tylko się cieszyć, że przynajmniej Ciebie miszczu wena nie opuszcza. Ja pokusiłem się o marne kilka zdań na temat ostatniego wyjazdu - jak to mówią lepszy rydz niż nic, ale po takim tekście jak ten nie śmiałem dodać newsa, więc tylko tutaj, po cichu zapraszam zainteresowanych do działu wyjazdy ;)
15.03.2009, niedziela