Kiedy szczegóły?? Może środa-czwartek przy piwku ustalimy?? :)
1.09.2007, sobota
Misja: Mała Babia
W przyszły weekend planujemy dwu dniowy wyjazd w Beskid Żywiecki, którego głównym celem jest zdobycie szczytu Małej Babiej Góry (1517m). Na drugi dzień wstępnie zakładamy trasę opartą na maratonie w Zawoi.Serdecznie zaraszamy wszystkich chętnych!!! BĘDZIE SIĘ DZIAŁO!!Tagi:
brakKomentarze:
może być :) ale przed pifffkiem może tak w środe male popoludniowe warczenie??? hmm??
ze mną stawią się jeszcze Artek z Fabianem więc skladzik szykuje nam się nie maly... chyba tegoroczny rekord będziemy pobijać ;)
No ja niestety nie bede mogl przy piwku ustalic :( Troszke za duzo mnie cisnie ostatnio. Ale dzis postaram sie przejrzec mapke.
Hehe, ekstra, rekordzik dobra rzecz :)
Hehe, ekstra, rekordzik dobra rzecz :)
z tego co mi sie wydaje, byla mala awaria serwera i chyba lista padla, oraz nie wiem czy tez nie przekierowania z @warczaceszprychy.pl na inny adresy.
obmowmy tymczasowo wszystko tutaj.
trasa jest, tak jak w nowosci. natomiast kwestia dojazdu. z tego co widze, jest nas 10 osob:
Wojtek
Artek
Fabian
Komin
Sara
Mc
Abdul
Buli
Azari
Myszka
Czyli gdzies 3 samochody. Teoretycznie moznaby dojechac pociagiem ale z tego co wiem to dodatkowe kilknascie km w jedna strone.
Wiec potwierdzajcie i zglaszac sie kto bedzie bryki :)
Ja niestety chyba bede musial wrocic w sobote wieczorem :/
obmowmy tymczasowo wszystko tutaj.
trasa jest, tak jak w nowosci. natomiast kwestia dojazdu. z tego co widze, jest nas 10 osob:
Wojtek
Artek
Fabian
Komin
Sara
Mc
Abdul
Buli
Azari
Myszka
Czyli gdzies 3 samochody. Teoretycznie moznaby dojechac pociagiem ale z tego co wiem to dodatkowe kilknascie km w jedna strone.
Wiec potwierdzajcie i zglaszac sie kto bedzie bryki :)
Ja niestety chyba bede musial wrocic w sobote wieczorem :/
Wojtek bierze Artka i Fabiana, bo potem jada prosto do Krynicy.
jeśli ICM nas "nie oszuka" to cala sobota w Zawoi będzie sucha - mam na myśli opady z nieba bo blotka tak jak i dobrych humorów z pewnością nie zabraknie :)))
W tym momencie ICM podaje 10 stopni (temp odczuwalna 5) i lekkie opady. Ale to na wysokości Żywca a jak się zaczniemy wspinać to może być 5/0. Ja bym oponował za przesunieciem wyjazdu na inny weekend. Dodatkowo coś mi gardło opuchło...
Powiało optymizmem, co nie?? :D
Powiało optymizmem, co nie?? :D
Ja się też powoli skłaniam do przesunięcia wyprawy na początek października. Nawet jeśli nie będzie padać to warunki będą wyjątkowo ciężkie, na pewno dojdzie nam wiele chodzenia, a na zjeździe... fun będzie ogromny, ale ryzyko kontuzji jeszcze większe:/
Ja bym nie przekladal...
No to głosujemy dalej :)
Mi osobiście ten termin jakoś bardzo nie pasuje, ale z drugiej strony chciałbym jechać. I tak tylko na jeden dzień, więc powiedziałbym, że jestem neutralny.
Ciezko bylo podjac decyzje bo chyba kazdy mial ochote na Babia. Ale ostatecznie tylko Buli i Sara byli bardziej na tak, a reszta nie do konca. Wyjazd przelozony na inny termin ... :/
Azar głowa do góry :) Zyskasz jeden dzień rowerowania a i będzie można widoczki popodziwiać a nie koncentrować się na samym niewyglebianiu ;)
Sara, a Ty nie chcialbys pojechac jutro ze mna tylko??
Wojtek, Ty tez juz definitywnie z jutra zrezygnowales?? Bo jesli nie, to moglibysmy sie w trojke wybrac...
Wojtek, Ty tez juz definitywnie z jutra zrezygnowales?? Bo jesli nie, to moglibysmy sie w trojke wybrac...
no heja, ja jak już wspomnialem odwolalem Artka i Fabiana - Artka to niemal z autobusu do Krakowa zatrzymalem 2 minuty przed odjazdem, oczywiście obaj razem ze mną są napaleni na ten wyjazd w nowym terminie, co do jutra no to cóż ... żal, smutno, glupio i wogóle /ależ ja bylem nagrzany na tą traskę - i jestem nadal :)/ ale jak tak teraz zerknąć na spokojnie to chyba jednak lepiej będzie się wybrać w innym terminie i ponapawać się pięknymi widoczkami, szalonymi zjazdami i ciężkimi podjazdami bo teraz to bylaby jednak walka o przetrwanie z choróbskiem w tle... no muszę się jakoś pocieszyć żeby się nie zaplakać... więc spadam na weekend do Krynicy może w niedziele jakąś Łabowską Halę zaliczę bo nie byo mnie tam już prawie tydzień ;) a na koniec mojego autopocieszającego wywodu zacytuję... "jeszczę będzie przepięknie jeszcze będzie wspaniale..." czy jakoś tak to szlo...
pozdrowerki i mam tylko nadzieję że następny termin bedzie wykonany i w równie licznym skladzie co mial być teraz...
może za tydzień jeśli pogoda znormalnieje???
pozdrowerki i mam tylko nadzieję że następny termin bedzie wykonany i w równie licznym skladzie co mial być teraz...
może za tydzień jeśli pogoda znormalnieje???
w najbliższą sobotę w Zawoji świeci słonko i +19 :) może tym razem pogoda się sprawdzi http://pogoda.onet.pl/0,402,38,miasto.html
wczoraj z tego co cztalem w Krakowskiej to był deszcz ze śniegiem i +2 w dolnym schronisku więc chyba nie ma co płakać... więc jak przyszły łikent???
Ja tak jak pisałem, następny termin dla mnie to początek października, z tego co wiem to Azar ma podobne uwarunkowania. Ja w przyszłym tygodniu (15-20 IX)jadę w Bieszczady do Polańczyka, jak ktoś ma ochotę pobrykać w Bieszczadach to znajdzie się dla niego miejsce
a wyjazd to rowerowy czy pieszy?? bo bieszczady też interesujące i po zeszlym roku u mnie lekki niedosyt czyt. za malo kilometrów nabite...