Zacznę dopiero od Przehyby - czyli dzień 3, problemy urlopowe i tak to musi wyglądać, że zamelduje się wieczorkiem w piątek ...ó7o...
Forum
Najbliższe wyjazdy
Komentarze do: WarkCarpatia II
Okej, super że wpadniesz :) Będziesz nas ciągnął potem przez te dwa dni ;)
Jak Krzychu dojeżdżasz w piątek, bo może bym się z Tobą zabrała:)?
Jak zwykle na łasce ludzi - albo brata, albo kogoś przyjaznego będę nudził żeby mnie podrzucił na miejsce - myślę że jak się zdecydujesz to się miejsce znajdzie - pewnie wyjazd z Krakowa w piątek około 17... Jak coś pisz na priv to się dogramy, bo czasu trochę jest. Pzdr!
No i dupa. Wypadły mi szkolenia na te dni...
Kurcze, szkoda wielka... na wszystkie 4 dni? Bo może chociaż na kawałek byś dołączył?
Ajaj :( Kto nam będzie pokazywał, że to można podjechać?
Miszczu miał kiedyś w planach coś o uphillowaniu jego osoby ;)
No mam czw, pt, sob i myślałem ewentualnie o takiej opcji jak KrzyCH, ale ponoć każda nieobecność może rzutować potem na wyniki biznesplanu, więc nie będę ryzykował.
No mam czw, pt, sob i myślałem ewentualnie o takiej opcji jak KrzyCH, ale ponoć każda nieobecność może rzutować potem na wyniki biznesplanu, więc nie będę ryzykował.
To po szkoleniu w sobotę, walisz sobie 130km szoski z lampką na kierownicy, zdążasz na piwo w Krynicy i w niedziele ciśniemy razem :)
Nawet wykonalne, ale to by była taka jazda na samo zaliczenie wyjazdu a 3/4 przyjemności byłoby już nie do odratowania.
No wiem :(
Za to dystans miałbyś podobny, jak nie większy ;)
Za to dystans miałbyś podobny, jak nie większy ;)
może Łosika namówisz na taką akcję, on ma już za sobą kilka razy traskę Krk-Kry i pewnie by się skusił...
Zrobiłam w sobotę rozeznanie na Przehybie - maszt dalej stoi ;)
Maszt masztem, najważniejsze czy jeść dają? ;)
Taka luźna koncpecja, a gdyby tak wyruszyć wcześniejszym pociągiem? 05:22 Główny? Daje nam to jakies 2,5 godziny pierwszego dnia więcej. Nie wiem na ile ciężki okaże się pierwszy dzień, ale zawsze to 2,5 godziny więcej warkcarpatii niż mniej ;) Jak czujecie?
Taka luźna koncpecja, a gdyby tak wyruszyć wcześniejszym pociągiem? 05:22 Główny? Daje nam to jakies 2,5 godziny pierwszego dnia więcej. Nie wiem na ile ciężki okaże się pierwszy dzień, ale zawsze to 2,5 godziny więcej warkcarpatii niż mniej ;) Jak czujecie?
Koncepcja dość zabójcza, bo będę dojeżdżał z Baczyna... no ale, jeśli większość zaakceptuje, to nie będę torpedował pomysłu ;)
Ja się dostosuje, mi obojętne ;)
Jakby ktoś pisał się na piątek, mogę zabrać awaryjnie dwie osoby z rowerami, przyszedł mi badziewiarski bagażnik na rowery z allegro [masakra że coś takiego sprzedają], tak więc jak nie zgubimy i bagażnika i rowerów po drodze - dwie osoby mogę ze sobą zapakować. Pzdr!
Hm, no ja się we środę umówiłam ze znajomymi na mojito, ale jak bardzo będzie trzeba to jakoś wstanę :)
Jestem pełen uznania, co do Waszych możliwości poświęceń ;) Ale dobra, może już nie przesadzajmy :) Niech zostanie tak jak jest, czyli ta 7:45. Ja się wbijam na Kraków Płaszów.
Spoko Krzychu, jeździłem z takimi badziewiakami ze 3 lata. Dają radę ;)
Spoko Krzychu, jeździłem z takimi badziewiakami ze 3 lata. Dają radę ;)
Ja wbijam się klasycznie w Łagiewnikach.
Ja zajmę przedział na Głównym ;)
Ja też będę bronić przedziału już od Głównego :)
Pogoda szykuje się piękna. W tym roku chyba na starcie trzeba będzie wyposażyć się w pelerynki :)
Wygląda że pelerynki potrzebujemy na 4 dni z przerwami, błota powinno też nie zabraknąć, w sobotę zrobiłem zembrzyce-myślenice pasem babicy i było bardzo dużo błota :-)
Krzychu, obyś miał tyle szczęścia co azar bo nam kiedyś w poprzedniej pracy odleciał taki badziew razem z drabiną a uchwyty przejechał na dobitkę jakiś tir i mieliśmy niezłą wentylację potem w aucie ;)
To mnie podniosłeś na duchu :) , bagażnik po testach, że tak powiem bez zachwytu - może być ;) Co do samego wyjazdu, mokro to widzę ;)
Bierzecie śpiwory :>, ja się określę jutro na 100%, bo jak będzie padać to odpadam, bo ja sobie słabo radzę w terenie wtedy :P.
Śpiworów nie bierzemy w trosce o komfort jazdy - będziemy korzystać z "cywilizacji" w schroniskach lub kwaterach, w zależności gdzie nam noclegi wypadną :)
Ja wsiadam na głównym, tylko mi klocki do tarczówki weźcie
Ja też poproszę klocuszki :)
no i jak Wam się jedzie? może jakaś relacyjka na żywo??
06:41 11.06.2011
Deszcz nam mocno doskwiera. W pierwsz dzień plan wykonaliśmy w 90%. Wczoraj zaliczyliśmy Ćwilin, a potem po szosie dojechaliśmy do Szczawnicy
ale takich Twardzieli to byle deszcz przecież nie powstrzyma i plan zozstanie wykonany :) , w ilu jedziecie?